fot. TerraMow
Roboty koszące TerraMow zawitały do Polski. Trafiły m.in. do oferty Media Expert, ale można również je kupić przez lokalnych dystrybutorów.
W sprzedaży na polskim rynku pojawiły się nowe roboty TerraMow S. Na razie trafiły do oferty Media Expert w dwóch wersjach: S800 i S1200, odpowiadających rekomendowanej powierzchni koszenia.
Roboty trafią też do lokalnych dystrybutorów – aktualną listę znajdziesz na stronie terramow.pl/gdzie-kupic/, a za dystrybucję odpowiada firma Robosfera sp. z o.o – ekipa dobrze nam znana z marki Hobot (odpowiada m.in. za świetne roboty sprzątające i myjące okna).
Nowe roboty TerraMow S nie wymagają żadnych ograniczników w postaci obwodu z przewodem pod prądem, czy anten na krańcach obszaru koszącego. Sprzęt wystarczy sparować z siecią Wi-Fi i pozwolić robotowi eksplorować nasz ogród – sprzęt uczy się wraz z każdym koszeniem, zapamiętuje mapy i precyzyjnie nawiguje.
Do omijania przeszkód służy system 3D AI Vision z całą masą zaawansowanych czujników: automatyczne odmgławianie, światło LED, kamera AI i kamera stereo 3D.
Roboty mają regulację wysokości koszenia od 25 do 75 mm, szerokość obszaru koszonego to 20,3 cm, ładują się w 120 minut i pracują do 120 minut z baterią 4,5 Ah (98,55 Wh). Maksymalna głośność pracy to mniej niż 54 dB, sprzęt ma klasę wodoodporności IPX6, a wymiary robota to: 59,7 cm długości, 39,4 cm szerokości i 31,8 cm wysokości.
Wymiary stacji dokującej: 72,7 cm długości, 48 cm wysokości i 45,2 cm wysokości. Wydajność koszenia to 100-150 m2 na godzinę, a przy krawędziach możemy ustawić precyzję w 12 stopniowej skali. Robot radzi sobie z terenem pochylonym do 36% (do 20 stopni).
Aplikacja TerraMow jest w języku polskim, ma polskie komunikaty głosowe, zaawansowane harmonogramy pracy, podział na strefy koszenia i podgląd pod parametry oraz statystyki. Podczas poruszania się robot ma sprawnie rozpoznawać wiele rodzajów przeszkód: drzewa, rabaty, meble ogrodowe i sprawnie je omijać.
Roboty TerraMow mogą automatycznie dostosowywać wysokość cięcia do wysokości trawy, dając równomierny efekt na całym obszarze. Robot kosi trasą U, raz przy razie, a nie losowo, co wpływa na wydajność.
Producent chwali się, że bateria jest łatwowymienna, sprzęt posiada ochronę antykradzieżową – jeśli robot zniknie z obszaru domowego, zostanie zablokowany i będziemy mogli śledzić do w aplikacji.
Zestaw zawiera sporo elementów: stacja ładująca, daszek, zasilacz, 10-metrowa przedłużka do zasilacza, zestaw zapasowych ostrzy (9 sztuk), 8 śrub do stacji ładującej, klucz imbusowy, 4 śruby do zestawu garażowego oraz niezbędna dokumentacja.
Cena modelu na trawniki o wielkości do 1200 m2 to 5999 zł, a wersji na 800 m2 to 5199 zł. Różnice między tymi modelami to mocniejszy chip i zwiększona pamięć w wersji S1200, co pozwala na obsługę większej ilości danych mapowych oraz bardziej skomplikowanych zadań koszenia.
Na polskiej stronie TerraMov znajdziemy też niedrogie części eksploatacyjne: zestaw 27 ostrzy za 219 zł, dysk tnący za 199 zł, przedłużacz zasilacza 10 m za 159 zł, nowy akumulator 4,5 Ah – 399 zł.
Jeśli chcesz wiedzieć o nowych robotach TerraMov coś więcej, to polecam sprawdzić opisy producenta na ich stronie – są bardzo szczegółowe, a na polskim YT pojawiło się kilka ciekawych materiałów z działania tego sprzętu.
Test robota TerraMov S1200 planujemy na koniec kwietnia lub początek maja, więc już niedługo sam sprawdzę, czy robot jest tak dobry, jak go producent reklamuje.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Na polskim rynku debiutuje Dreame H15 Pro, czyli topowy odkurzacz aktywnie myjący. Potrafi pracować na…
Roborock F25 Combo to nowy odkurzacz myjący aktywnie, który walczy o podium z najlepszymi urządzeniami…
Do polskich sklepów trafił Tefal X-Force Flex 14.80 Aerospin Aqua, czyli najmocniejszy odkurzacz pionowy w…
Samsung wystartował z przedsprzedażą na urządzenia nowej linii AGD pod nazwą AI Home. Na start…
W ofercie LG na polskim rynku jest ponad 50 lodówek. My wybraliśmy dwie najlepsze. Co…
Wraz z pierwszym tygodniem kwietnia Lidl wystartował z masą przecen na AGD pod kątem świąt…
Komentarze
Z wielką ciekawością czekam na test. Na papierze, w specyfikacji ta kosiarka rozwala system. Technologia której chyba nie ma nikt, nawet wszędzie reklamowane Dreame które opiera się na zwykłym lidarze.
Technologia absolutnie przełomowa.
Też jestem ciekaw, zwłaszcza, że głównie doświadczenia mam z robotów działających wewnątrz obwodu, a teraz testuję robota Mova 1000 z LiDARem :)